Związek Szlachty Polskiej
Oddział w Białymstoku

W dniach 15 i 16 sierpnia 2009 roku (sobota-niedziela) Białostocki Oddział Związku Szlachty Polskiej zorganizował wyjazd na Wileńszczyznę.

Pomysł nad wspólnym Związkowym wyjazdem na Wileńszczyznę urodził się duuużo wcześniej (przynajmniej rok temu), jednak wycieczka do skutku nie doszła ze względu na brak odp. ilości chętnych.
W bieżącym roku przypadła 5-ta rocznica powstania naszego oddziału, więc zorganizowanie wyjazdu Związkowego uznaliśmy za rzecz niezbędną.
Przede wszystkim licząc na integrację naszej organizacji zwróciliśmy się z propozycją do wszystkich członków ZSzP. Odzew Państwa był początkowo niewielki, ale wraz ze zbliżającym się terminem wyjazdu nasilił się, przerastając nasze oczekiwania.
W sumie wynajęliśmy cały autokar (bez kilku miejsc już wcześniej zarezerwowanych przez biuro)

naszymi uczestnikami ze Związku Szlachty Polskiej byli:
z Kanady P. Jerzy Łucki z córką
z Gdańska: PP. Teleżyńscy i PP. Kopciowie
z Łodzi: PP. Molendowie
z Warszawy: PP. Gruchałłowie-Węsierscy
Pan Kaj Małachowski
Pan Michał Niemirowicz-Szczytt
Panowie Brzozowscy: Mieczysław, Cezary

Z Oddz. Białostockiego ZSzP:
P. Halina Dębkowska z wnukiem
Łukasz Lubicz-Łapiński z małżonką
P. Zdzisław Rodowicz
P. Jerzy Wiszowaty
P. Władyczański z wnukiem
PP. Wojnowie z rodziną z Ciechanowa
PP. Piętkowie z rodziną z Klukowa

sympatycy i forumowicze z poza organizacji:
P. Zbigniew Brzozowski z Warszawy
P. Feliks Grabowski z Warszawy
P. Maria Leszczyńska z Warszawy
P. Marek Leszczyński z małżonką z Białegostoku
P. Andrzej Łapiński-Wzorek z małżonką z Białegostoku
PP. Okuniewscy z Sopotu (praprawnuczka kompozytowa Stanisława Moniuszki)
P. Krzysztof Wyrzykowski z Warszawy
oraz inni których imion i nazwisk nie pomnę w sumie 40 osób w autokarze oraz samochód osobowy z 5-cio osobową rodziną.

Wyjechaliśmy w sobotę, z małymi perturbacjami około godz. 7:00.
Jadąc w stronę granicy z Litwą, Pani pilot umilała nam podróż opowieściami nt. podlaskich specjałów i okolicznych zabytków.

Wilno przywitało nas około południa strugami deszczu, choć ulewa nie przeszkodziła w złapaniu nas, przez naszych miejscowych sympatyków: Pana Wiktora Kotwickiego - znanego Państwu na forum oraz Pana Żylwinasa Rodowicziusa - organizatora Zjazdu Rodu Rodowiczów herbu Rudnica.
Pod opiekę wzięła nas miejscowa Pani przewodnik - jak sie okazało nauczycielka z polskiej szkoły w Nowej Wilejce.

Wszyscy udaliśmy sie pod Ostrą Bramę, gdzie musieliśmy odczekać ulewę oraz serię ślubów udzielanych w tym samym czasie w kościele św. Teresy i w samej Ostrej Bramie. Następnie tuż obok kościoła ostrobramskiego odwiedziliśmy prawosławny monastyr św. Ducha, jedną ze starszych cerkwi w Wilnie, w której znajdują się szczątki trzech świętych męczenników: Jana, Eustachego i Antoniego.

Nie mogliśmy przeoczyć oczywiście miejsca związanego z naszym wieszczem - klasztoru bazylianów i Celi Konrada.
Następnie mijając barokowy kościół św. Kazimierza (w czasach ZSRR Muzeum ateizmu z posągiem Lenina w miejscu ołtarza) przeszliśmy ul. Wielką obok Ratusza. Zdaje się, że ciasnymi zaułkami podążaliśmy w stronę kościoła Dominikańskiego, następnie Pałac Biskupów oraz Uniwersytet Stefana Batorego, na który ze względu na brak czasu nie weszliśmy.
Kolejne "żelazne punkty" to oczywiście Wileńska Katedra z Kaplicą św. Kazimierza. Mogliśmy podziwiać odbudowany po kilku wiekach nieistnienia Zamek Dolny by udać sie na Górę Trzech Krzyży.

To wszystko oczywiście w wielkim skrócie, ponieważ kto był w Wilnie, wie że uliczki, zaułki i perły wileńskiego baroku można podziwiać godzinami. Czas umilała nam Pani przewodnik, która przekazywała nam szczegółowe informacje zarówno nt. zabytków, ich historii w czasach dawnych (polskich), niedawnych (ZSRR), jak i obecnych, szczególnie obecnej sytuacji Polaków na Litwie oraz zabytków związanych z polskością.
Po całodziennej wędrówce w bardzo szybkim tempie, przejechalismy autokarem na miejsce naszego spoczynku jakim był b. dobry Hotel Reval Inn, niestety położony za Wilią w oddalonej dzielnicy Szeszkinie (głównie posowieckie blokowiska i współczesne centra handlowe). Była to więc okazja do zrobienia zakupów, szczególnie polecanego pieczywa, oraz wyśmienitych lokalnych trunków Wink.

Na niedzielę zaplanowana została Msza św. w "polskim kościele" czyli u Dominikanów oraz zwiedzanie przepięknego kościoła św. Piotra i Pawła na Antokolu oraz obowiązkowo Cmentarza na Rossie.
Polski Cmentarz Wojskowy przywitał nas barwami biało-czerwonymi i świeżymi kwiatami, wszak był to dzień po święcie Wojska Polskiego i rocznicy zwycięstwa nad bolszewikami. Przy grobie Marszałka zapaliliśmy znicze i wysłuchaliśmy wzruszającego wiersza recytowanego przez starsza Panią z Wilna. Następnie spacerowaliśmy po pieknęj choć popadającej w ruinę jednej z najstarszych nekropolii polskich. Część osób odwiedziła groby swych bliskich. Koło południa byliśmy przygotowani opuścić Wilno i udać sie w dalszą trasę.

Kolejnym punktem miały być Troki, jednak udało nam sie zmodyfikować nieco plan wycieczki i po drodze odwiedzić Wakę Trocką - siedzibę Litewskiej Organizacji Szlacheckiej. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w Pałacu przywitał nas p. Jan Rogowski herbu Orla - Szef Wileńskiego oddziału Królewskiego Związku Szlachty Litewskiej (www.bajorusajunga.lt). Zgotowano nam bardzo miłe powitanie i www.bajorusajunga.lt/ umozliwiono zwiedzanie pałacu (Dawny pałac Tyszkiewiczów). Udało nam się korzystając z obecności członka Zarządu Głównego w osobie p. Michała Niemirowicza-Szczytta, przeprowadzić konkretne rozmowy nt. współpracy naszych organizacji, które przecież posiadają wspólnych członków.

Niestety czas naglił i następnym etapem miał być zamek w Trokach. Imponująca budowla, podobnie jak Dolny Zamek w Wilnie, powstała z ruiny. Trafiliśmy akurat na festiwal średniowieczny i dzikie tłumy turystów oblegających zamek. Po zwiedzaniu zamku końcowym akcentem był obiad w karaimskiej knajpce, który osobiście bardzo przypadł mi do gustu.

Wracalismy zmęczeni choć szczęśliwi, że w tak krótkim czasie udało nam się zobaczyć tak dużo i posmakować klimatu Wileńszczyzny.

Łukasz Lubicz Łapiński - autor relacji

Galeria zdjęć z wyjazdu:
zdjęcia Pana Feliksa Grabowskiego z Warszawy:
http://picasaweb.google.com/fjgrab/Lietuva# <--- kliknij aby obejrzeć

oraz
zdjęcia Pana Jerzego Wiszowatego: